Raashtram PBF
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Thanatos Kurai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

~Demon~

avatar

Liczba postów : 166


PisanieTemat: Thanatos Kurai   06.04.15 20:33





Thanatos Kurai

Piaskun - Demon

 
Płeć:
Mężczyzna
Stan Cywilny:
Kawaler
Wiek:
28 lat
Zawód:
Skrytobójca/Najemnik
Wzrost:
181 cm
Grupa:
Brak
Zamieszkuje:
Gdzie się da
Bogacz:
Tak
Wizerunek:
Colin O'Donoghue
Charakter:
Zmienny | Egoista | Zdolny do Empatii | Spontaniczny | Romantyk |

Thanatos to bardzo dziwny typ. Nigdy nie wiadomo co mu chodzi po głowie, bo dosłownie w sekundę potrafi zmienić nie tylko zdanie czy nastawienie ale całe charakter. Zwykle to miły, wesoły facet któremu zawsze w głowie głupoty. Jednak w wielu momentach zmienia się w wyrachowanego gościa który ma każdego w głębokim poważaniu, nie interesuje go kogo zabija i po co. Obchodzi go tylko zysk i samo morderstwo. Jednak są rzeczy które nigdy się w nim nie zmienią: Gdy trzeba potrafi zaprzestać czynu i przejść do słów, rzadko na odwrót,  zwykle stara się być uprzejmy dla kobiet, jednak jeśli zajdą mu za skórę czy są jego celem, ma w nosie płeć. No i trzeba dodać... To psychopata z obsesją na punkcie krwi...
Umiejętności:
- Mobilność
- Moce w walce
- Walka dwiema broniami
- Błyskawiczny Refleks
- Rasowe Piaskuna
Moce:
- Ukrycie*
- Przemiana w cień* - Krótkotrwała zmiana w coś przypominającego dym stworzony z cienia, przydatne przy wydostawaniu się z pułapek czy podczas uników.
- Cienista konstrukcja* - możliwość wykonania przedmiotu z cienia. Bardzo przydatne podczas walki, gdy chcemy zaskoczyć przeciwnika np. drugim mieczem bądź nagłym strzałem z kuszy. Cień ma wytrzymałość przedmiotu który imituje, ale "rozpada" się po jakimś czasie.
Aparycja:
Mężczyzna o nieprzeciętnej aparycji oraz średnim wzroście i delikatnie opalonej cerze. Spod ciemnych, krótkich włosów zerkają zjawiskowo mroczne, szare, przenikające na wskroś oczy o pionowych źrenicach typowych dla Piaskuna. Jego twarz zazwyczaj zdobi lekki zarost. Dość nietypową cechą jego wyglądu są tatuaże, pokrywające jego ciało od pasa w górę, przedstawiające całe stada kruków. Od innych ras pozwalają go odróżnić duże, błoniaste, czarne skrzydła jak u nietoperza oraz ogon jaszczura. To one dają jasno do wiadomości, że ma się do czynienia z Piaskunem. Demon ubiera się w miarę elegancko, ale dość mrocznie. Typowym elementem jego garderoby są długie płaszcze.


Biografia:
"Nie wiele pamiętam z mojej przeszłości... Więc postanowiłem spisać to co utkwiło w mojej pamięci. Wspomnienia nie są trwałe,  a atrament na papierze zostaje wystarczająco długo. Może zacznę od początku. Nie wiem kim są moi rodzice, nie wiem nawet gdzie się urodziłem. Wiem jednak, że zostałem wychowany przez najemników. Dzięki nim wiem, że teraz mam około 28 lat, co oznacza, że jestem bardzo młody patrząc na długość życia Piaskuna. Również dzięki nim nauczyłem się walczyć oraz korzystać z moich mocy. Po latach treningu razem z nimi odkryłem, że mimo wyszkolenia jako najemnik lepiej bym się sprawdził jako skrytobójca, moje umiejętności bardzo w tym pomagają. Jednak nie chciałem porzucić zawodu w którym szkoliłem się odkąd zacząłem chodzić. Postanowiłem zostać najemnym skrytobójca, czyli czymś co łączy oba zajęcia. Mogę przyjąć zlecenie wymagające zwykłego wojaka jak i cichego zabójcy. Niestety, pamiętam tylko niewielką część mojego życia z przybraną rodziną. Nie wiem czemu, ale czuję się jakby stało się coś okropnego... Coś o czym nie chce pamiętać. Zawsze gdy staram sobie coś przypomnieć, mój umysł jest zatruwany jedną wizją. Widzę swoje dłonie całe we krwi... Przed sobą widzę mnóstwo martwych ciał, większość tak zmasakrowana, że nie mogłem rozpoznać nawet płci. Jednak kilka zwłok było w takim stanie że rozpoznałem osoby które mnie wychowywały... Jednak widząc tą scenę nie byłem zrozpaczony, czy nawet smutny. Byłem szczęśliwy... Czułem ekscytację czując świeżą i gorąca krew na swojej skórze. Nadal nie wiem kto jest sprawcą. Może jakiś potwór? A ja tak naprawdę cieszyłem się, ze przeżyłem? Czy może to ja byłem bestią? Jeśli tak, to czemu to zrobiłem? Nie jestem pewien czy chcę znać odpowiedź. Ta wiedza nie da mi szczęścia. Bez niej i tak dobrze sobie radzę. Ostatnio miałem parę ciekawych zleceń... Zwłaszcza jedno. Zostało mi zlecone zabójstwo kupca, jego konkurent dał naprawdę sporo za utorowanie sobie drogi do większych zysków. Jednak czemu jest to takie szczególne? Na początku wszystko potoczyło się normalnie: Wkradłem się do domostwa ofiary, najpierw upewniłem się, ze nikogo prócz mnie i kupca nie ma w środku... Okazało się jednak, że tuż przed sypialnią stała jakaś postać. Jak na złość, ten osobnik również mnie spostrzegł. Jednocześnie ruszyliśmy do ataku. Myślałem, że jest to wynajęty ochroniarz. Po wymianie kilku ciosów, olśniło mnie, przecież ofiara mogła się obudzić i może próbować uciec. Zamieniłem się w cień i wyminąłem mojego przeciwnika i wparowałem do sypialni. Tak jak przewidywałem, kupiec właśnie zamierzał wyskoczyć przez okno. Jednak na czas wciągnąłem go z powrotem do środka i szybkim cięciem miecza zakończyłem jego żywot. Pamiętając o swoim przeciwniku, szybko obróciłem się... i zobaczyłem dziewczynę zdejmującą kaptur, miała bardzo zaskoczoną minę. Okazało się, że to nie był ochroniarz tylko zwykła złodziejka... Jak na złość, ona również pomyślała, że jej oponent to ktoś chroniący kupca. Gdy ja sprzątałem po swojej robocie, ona zaczęła wykonywać swoją. Można powiedzieć, że również sprzątała... wszystko co można było sprzedać. Zobaczyłem w tym okazję dla siebie. Co gdyby udostępnić jej wejście do bardziej zamożnych domostw, niż tylko zwykły kupiec? Sam nie parałem się kradzieżą, bo i tak sporo zarabiałem, no i nie miałem jak brać wielu rzeczy, najwyżej jakiś naszyjnik. A widać że tamta dziewczyna potrafi zabrać naprawdę wiele. W końcu zaproponowałem jej współpracę: Gdy ja dostaję zlecenie zabicia kogoś, pozwalam jej ograbić dom zmarłego, ewentualnie jego samego. Finalnie od dłuższego czasu dzielimy się swoimi zyskami, moje nieznacznie wzrosły, jednak jej... No to z tego co wiem, to wcześniej zarabiała o wiele mniej. Hmm... co by tu jeszcze opisać? Mimo, że to dopiero wstęp pamiętnika, powinienem zapisać tutaj jak najwięcej, na wypadek gdybym znów stracił pamięć. Ah, już wiem... Ostatnio w karczmie spotkałem ciekawego staruszka. Mówił, że kiedyś badał rzadkie stworzenia pałętające się po świecie, dużo podróżował i naprawdę wiele widział. Tak mnie zaciekawił, że codziennie przychodziłem do karczmy aby z nim porozmawiać. Opowiadał mi o niesamowitych stworzeniach, w kilka jakoś nie potrafiłem uwierzyć, jednak większość była wiarygodna... A i wydaje mi się nawet, że część z nich spotkałem. Jednak pewnego dnia staruszek nie pojawił się tam gdzie zwykle. Pomyślałem sobie "może zachorował, może po prostu chciał posiedzieć w domu?". Jednak powtórzyło się to przez kilka następnych dni. W końcu postanowiłem zapytać karczmarza czy coś wie o staruszku. Niestety, nawet on nie wiedział kim jest, a ja niestety nigdy nie zapytałem go o imię, zawsze mówiłem mu per Pan. Już chciałem odejść, gdy karczmarz jeszcze mnie zatrzymał i dał mi paczuszkę, mówiąc że zostawił to zaginiony staruszek. Zdziwiony wziąłem ją i otworzyłem dopiero w domu. W środku były dwa dzienniki i list. Jeden z dzienników wyglądał na nowy, a drugi po szybkim przejrzeniu wyglądał jakby miał więcej lat niż ja. W końcu zabrałem się za list...
"Drogi chłopcze, przepraszam, że nie powiedziałem tego przy naszej ostatniej rozmowie. Zapewne się bardzo martwiłeś. Chce jednak żebyś wiedział, że postanowiłem wybrać się na moja ostatnia wędrówkę. Niestety, nie zobaczymy się przez naprawdę długi czas, w końcu ja jestem bardzo starym człowiekiem, a ty Piaskunem który ledwo wkroczył w dorosłość. Mam jednak nadzieję, że twoje zaciekawienie moimi opowieściami to coś więcej... Dlatego zostawiłem ci mój dziennik, są w nim zapiski na temat wielu stworzeń jakie widziałem w całym moim życiu. Chciałbym abyś kontynuował moje badania, w końcu masz dużo więcej czasu od człowieka. Wierzę również, ze nie spotkamy się za wcześnie... Do zobaczenia na końcu twojej ścieżki Thanatosie"...
Chociaż nie znałem go naprawdę dobrze czułem, że będzie mi go naprawdę brakować. Przez ten długi czas, staruszek stał się częścią mojego życia i dał mi jakąś pasję. Dzięki niemu mój żywot nie będzie polegał jedynie na zarabianiu na jedzenie i wygodne życie. Teraz mam jakiś cel i zamierzam zrobić jak najwięcej aby praca oraz wiara staruszka nie poszły na marne..."
Dodatkowe Informacje:
- Bardzo lubi zwierzęta wszelkiej maści, prócz owadów, ich się brzydzi...
- Hobbystycznie poszukuje rzadkich stworzeń albo stara się odkryć nowe gatunki Obserwuje je i w miarę możliwości stara się je oswoić. Jeśli się to nie udaje, nie zabija go tylko obserwuje... z bezpieczniejszej odległości.
- Z alkoholi lubi whisky, wino i piwo, ewentualnie rum
- Nałogowo pali papierosy
- Jeśli widzisz go pijącego coś o szkarłatnym kolorze, jest szansa że to może nie być wino...
- z powodu zaniku pamięci z dzieciństwa, często pisze w pamiętniku, na wypadek gdyby się to powtórzyło






Ostatnio zmieniony przez Thanatos Kurai dnia 08.04.15 1:46, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Widmo~

avatar

Liczba postów : 713


PisanieTemat: Re: Thanatos Kurai   07.04.15 0:10

Droga Cienia -> Mamy już moc: Ukrycie*
Polega to na tym samym. Skrycie się w cieniu czy mroku, bo logicznie jest to moc, więc nie jest to nic zwykłego.
Zmień na Ukrycie*.

Dematerializacja -> Przemiana w Cień*
Bardziej oczywista nazwa, więc zmień na taką. I okresowa moc więc gwiazdka leci obok nazwy.
Akceptuję moc.

Cieniste ciało -> Wezwanie Cieni*
Już mamy taką moc i ona w zupełności wystarczy. Nie rozdrabniajmy się na detale.. Smile
Zmień na Wezwanie Cieni*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Władca Rasy~

avatar

Liczba postów : 115


PisanieTemat: Re: Thanatos Kurai   07.04.15 23:12

Jedna moc nie może jednocześnie zmieniać w truciznę oraz na nią uodparniać, ponieważ od tego jest 'Odporność na trucizny'. Bez niej by się zatruł. Dlatego też lepiej, żeby w taką się zamieniała po jej opuszczeniu (można przelewać w jakieś naczynie i masz gotową truciznę, czy coś w tym stylu). No i lepiej to nazwać Trująca Krew. Ale i tak bardziej pasuje to do Kryształu Wody, niż Ciemności ;c No bo ma to związek z cieczą..
Ale tak ogólnie fajny pomysł! Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Władca Rasy~

avatar

Liczba postów : 115


PisanieTemat: Re: Thanatos Kurai   08.04.15 0:34

Wiem, że moc ta baardzo pasuje do Twojej postaci, ale niestety podpisuje się ona pod Kryształ Wody. A te 3 moce można wybierać tylko dla jednego. Dlatego niestety musisz zmienić ją na jakąś inną lub wybrać kryształ wody. Jak coś to zawsze będziesz mógł sobie wykupić tę trującą krew. Smile
Ale tak poza tym to wszystko jest w porządku ;3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Władca Rasy~

avatar

Liczba postów : 115


PisanieTemat: Re: Thanatos Kurai   08.04.15 1:52

Akceptuję!
Chociaż trochę mnie przeraża szkarłatny napój, który nie jest winem Mad Wiesz. Luxuria przed oczyma XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

~~




PisanieTemat: Re: Thanatos Kurai   

Powrót do góry Go down
 

Thanatos Kurai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Raashtram PBF :: 
Organizacja
 :: Postaciowo :: Męskie
-



USEROWETECHNICZNE FABULARNEMECHANICZNE

Specjalna Wymiana



STRONY PARTNERSKIE


Eden



BFF Fora i Grupy




Fundacja dla Zwierząt Animalia

Forum (c) praca różnych autorów, w tym: Althei, Ethilinn, Gloriena, Anzhela itd.
Zainspirowały nas Legendy Raashtram
Pictures on this phorum do NOT belong to us and we do not own any rights to them.
Prosimy nie kopiować prac z tego forum. Także kodów!
Kod ogłoszeń jest oryginalnie z VPV,pracowali przy nim Drzuma i kilka innych osób z czarta.