Raashtram PBF
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gdzieś w Lesie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Gdzieś w Lesie   06.10.15 22:59



Można uznać, że miejsce to jest niezwykle piękne, ale bywa tak bardzo rzadko - a mianowicie wtedy, kiedy akurat las nie jest przykryty puchem śniegu. Wtedy życie rozkwita, a ptaki ćwierkają. Normalnie jest to jednak zwykły las iglasty, pełen odgłosów i śladów bytowania dzikiej natury. Przebiega obok jeden z głównych traktów do stolicy więc dość często można tu spotkać różne osobistości, w tym także myśliwych.
~Merida the Valkyrie




Maszerował w bliżej nieokreślonym kierunku już od godziny. Nos nie mógł go zawieść. Gdzieś w okolicy czuł coś cennego. Chyba złoto, ale Jurgen jeszcze nie był pewien, wciąż był za daleko od źródła zapachu. Poprawił pasek tobołka zarzuconego na plecy i ruszył dalej. Czuł zapach coraz wyraźniej, zaczął biec. Przebiegł przez krzaki i odbił się od czegoś twardego. Zadarł głowę do góry i spojrzał nieznajomemu w oczy.
- Co tak stoisz i się patrzysz?! Złota szukam. Wiesz gdzie je znajdę?


Ostatnio zmieniony przez Jurgen von Ehrenberg dnia 06.10.15 23:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

~Gość~

avatar



PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   06.10.15 23:11

Siedział w krzakach od jakiegoś czasu oczekując zwierzyny. Musiał, bowiem upolować coś więcej niż tylko królika, który padł ofiarą jego pułapki. Nagle zauważył sarnę, błądzącą najwyraźniej w poszukiwaniu jedzenia. Nieco wychylił włócznie gotowy do rzutu, kiedy nagle poczuł lekkie uderzenie w tyłek. Prędko obrócił oblicze, ale nikogo nie dostrzegł. Dopiero kiedy usłyszał głos, schylił głowę. Zdziwił go widok podziemnego, lecz tego nie dał po sobie poznać. Wciąż mając poważną minę rzekł:
- Złota? A skąd mam, to wiedzieć krasnalu? Jednak teraz bardziej mnie martwi, to czy odnajdę przed zmrokiem tę sarnę, którą mi spłoszyłeś swym sapaniem. - Rzecz jasna nadal pozostawał poważny.
Powrót do góry Go down

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   06.10.15 23:29

Jurgen poczuł się winny. No, ale złoto, przecież wyczuł złoto. Nie może teraz tak porzucić tego tropu... Ale też spłoszenie sarny nastąpiło z jego winy, powinien pomóc nieznajomemu. Chyba tak postąpi. Tak, właśnie tak postąpi. Westchnął.
- No dobra, pomogę ci wytropić tę sarnę, mimo, że nie jestem dobry w tropieniu zwierząt. Przy okazji jak się nazywasz? - zapytał wciąż zadzierając głowę do góry. - Ja jestem Jurgen, Jurgen von Ehrenberg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

~Gość~

avatar



PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   07.10.15 16:05

Jakiś krasnal miałby mu pomóc w poszukiwaniu sarny? Przecież on sapie na połowę lasu. Mimo wszystko postanowił przyjąć pomoc. Przecież taki poszukiwacz złota musiał zwiedzić wiele miejsc. Może nawet dowie się nieco więcej o innych krainach. Kto wie, taka wiedza zawsze może się przydać, do wędrówki, którą planuje.
- Nazywam się Morghul, czasem mówią mi "góra" , ale raczej domyślasz się dlaczego. Więc, chodź Jurgenie. Pójdziemy po śladach, jednak spróbuj nie wydawać zbędnych odgłosów. - Odwrócił ponownie oblicze maszerując ku miejscu, gdzie wcześniej stała sarna. Trzeba przecież od czegoś zacząć.
Powrót do góry Go down

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   07.10.15 17:46

Może i sapie na połowę lasu, ale kiedy przyjdzie mu gonić sarnę, co oczywiście nie jest dobrym pomysłem, to sarna pierwsza się zmęczy. Ciekawe kiedy Góra zorientuje się, że Jurgen mu tylko zawadza. Może sam powinien mu to powiedzieć. Nie! Pomogę mu tak czy siak, choćbym miał ganiać tę sarnę z toporem, to to zrobię. Komentarz o zbędnych odgłosach skwitował jedynie prychnięciem, a następnie ruszył za olbrzymem, pobrzękując cicho zbroją płytową. Próbował wypatrywać śladów, których to poszukiwał myśliwy, ale zapewne przeoczyłby je nawet, gdyby były to ślady jakiegoś olbrzymiego zwierzęcia, a co dopiero sarny...
- I co? Widzisz tu jakieś ślady? - zapytał rozglądając się dookoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

~Gość~

avatar



PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   07.10.15 21:19

Krasnal nawet będąc bardzo niskim nie widział śladów. Nieco go, to rozbawiło, ale nie, aż tak aby się uśmiechnąć. Przystanął patrząc dookoła. Chwilę później przykucnął sprawdzając ślady. Nadal górował nad podziemnym.
- Hmmmm, dobrze, że jest tu ten śnieg, biegła na północ. Tam, też się udamy Jurgenie. Sądzę, iż jest niedaleko. Pewnie wciąż szuka jedzenia. Potem trza będzie zawlec ją do chatki. Przy okazji jeśli będziesz chciał mi nadal towarzyszyć, zjemy coś ciepłego i dobrego. Zakładam, że trochę już siedzisz w lesie więc, zgłodniałeś.
Powrót do góry Go down

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   07.10.15 21:55

Nord przykucnął. Jurgen wytrzeszczył gały ze zdziwienia, cholerny olbrzym nawet w kuckach był wyższy. Też przykucnął udając, że widzi te oczywiste ślady w śniegu, bo jak stał, a Nord kucał, to wyglądali komicznie.
- To ruszajmy, nie ma czasu do stracenia. A czymś ciepłym oczywiście nie pogardzę, bo to co ostatnio jadłem ciężko było nazwać ciepłym posiłkiem - razem ruszyli zapolować na sarnę. Podziemny oczywiście nieco z tyłu, ponieważ troszkę hałasował zbroją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

~Gość~

avatar



PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   07.10.15 22:28

Szli sobie przez lasek, a Morghul wciąż poszukiwał coraz, to nowych śladów jego sarny. Później mijali rozkopaną górkę, którą i tak pokrył śnieg. Właśnie wychyli głowę, by szybko ją cofnąć. Dał znak podziemnemu, aby stanął. Sarenka cicho zajadała kawałki trawy w miejscu gdzie akurat stopniał śnieg. Wyskoczył prędko, od razu wymierzając precyzyjny rzut włócznią. Zwierze jęknęło, padając martwe. Podszedł bliżej wyciągając broń i wbijając w ziemie. Dobył sztyletu, lada moment patrosząc zwierzę.
- Wilki zajmą się resztkami. - Całą resztę przerzucił przez ramię maszerując drogą ku swojej chatce. - No lada moment będziemy u mnie. - Pół godziny później oboje stali obok chatki Morga.
- Brack!!! Weź tę sarnę i powieś tam gdzie zawsze, a potem pójdź po tego królika w pułapce, bo zapomniałem o nim. A i to jest Jurgen. - Kuzyn góry przywitał podziemnego ruszając chwilę później, wykonywać swoje obowiązki. Tołdi wyskoczył drzwiami, oglądając nowo przybyłego. Stanął na dwóch nogach opierając łapy o barki krasnala. Polizał Jurgena po pysku i znów przybrał tradycyjną postawę, dając do zrozumienia, iż nie pogardzi głaskaniem.
- To mój pies Tołdi. Chodź Jurgenie coś zjemy. - Będąc już w domu zapytał - Przybyłeś tylko w poszukiwaniu złota?
Powrót do góry Go down

~Widmo~

avatar

Liczba postów : 713


PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   07.10.15 22:32

/Przepraszam, ale czy ty Morghul piszesz oprócz za swoją postać to jeszcze za kogoś...? Bo jeśli tak to od razu mówię - prowadzimy swoją postać. Wszelkie inne to NPC i prowadzi nimi MG albo w ogóle i staramy się ich wtedy unikać Smile Co innego rozmowa w karczmie, ale co innego takie prowadzenie ^^ Very Happy Kuzyna ni ma :3 /
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

~~




PisanieTemat: Re: Gdzieś w Lesie   

Powrót do góry Go down
 

Gdzieś w Lesie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Raashtram PBF :: 
Utgard
 :: 
Mor Khazgur
 :: Tereny Rasy
-



USEROWETECHNICZNE FABULARNEMECHANICZNE

Specjalna Wymiana



STRONY PARTNERSKIE


Eden



BFF Fora i Grupy




Fundacja dla Zwierząt Animalia

Forum (c) praca różnych autorów, w tym: Althei, Ethilinn, Gloriena, Anzhela itd.
Zainspirowały nas Legendy Raashtram
Pictures on this phorum do NOT belong to us and we do not own any rights to them.
Prosimy nie kopiować prac z tego forum. Także kodów!
Kod ogłoszeń jest oryginalnie z VPV,pracowali przy nim Drzuma i kilka innych osób z czarta.