Raashtram PBF
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wielki Hol

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

~Dusza Świata Raashtram~

avatar

Liczba postów : 767


PisanieTemat: Wielki Hol   19.03.15 13:07



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Truposz ~ Duch~

avatar

Liczba postów : 44


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 18:52

/początek/
Arhemil postanowił udać się do Obserwatorium Pradawnych. Było to jedno z jego ulubionych miejsc. Prawdziwa skarbnica wiedzy, prastarej mądrości istot, które żyły jeszcze przed podziałem i utworzeniem sfer. Zawsze był ciekawy jaką technologią, jaką mocą posługiwały się istoty, które żyły tak wiele mileniów przed powstaniem ludzi, mitycznych czy demonów. Niestety w większości przypadków ważne aspekty świata starożytnych, pradawnych były ukryte przed współcześnie żyjącymi. Arhemil chciał się jednak dowiedzieć jak wtedy wyglądało życie i jak wyglądała wtedy Ziemia. Wprawdzie nie wierzył za bardzo w to, że jakiś wielki wąż zmiażdżył ziemię. Sądził,że prawda o końcu tamtych eonów jest o wiele bardziej złożona. Zawsze doszukiwał się głębszej symboliki pośród mitologicznych opowieści. Arhemil żył za to wiedzą, nauką... dla niego nie ważne były gdybania, dla niego ważne były fakty.
I tak szedł tym długim, wielkim holem i co jakiś czas było słychać stuknięcie jego czarnej laski, które niosło się echem po ścianach wielkiej budowli. Szedł za to jak zawsze szybko, z wysoko uniesioną głową jakby sam należał do szlachty. Mimo wszystko był kimś uznawanym w społeczności Mitycznych. Był nauczycielem filozofii i mocy kryształów. Wiele razy dawał wykłady na różne tematy ale jego małym marzeniem było dać wykład właśnie tutaj, w Obserwatorium Pradawnych.
W pewnym momencie zatrzymał się i przystanął przed jednym z posągów. Przedstawiał on istotę, zapewne wyobrażenie istot z czasów przed rozbiciem na sfery. Wpatrywał się w ten posąg usilnie, jakby chciał wniknąć w umysł tej istoty i poznać całą historię, wierzenia, moce, zdolności, technologię Pradawnych. Czuł wobec tych istot wielki szacunek, nawet bogowie nie zasługiwali u niego na takie uznanie jak właśnie Pradawni.
- Gdybym mógł tylko dowiedzieć się o was jeszcze więcej... - wyszeptał sam do siebie i uśmiechnął się... jego uśmiech wyrażał tęsknotę, tęsknotę za wiedzą o starych czasach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Demon~

avatar

Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 19:19

/przed wydarzeniami w Karczmie i przed misją/

Jego kontakt się spóźniał, ale w końcu dostał informacje, których szukał. Teraz miał jeszcze trochę czasu dla siebie. Więc dlaczego tu przyszedł? Zapewne szukał nieco spokoju. O taa. Spokój mu się przyda. Cisza dobrze na niego wpływała. Łatwiej mu było się skoncentrować i przygotować do kolejnych zleceń.
Przechadzał się holem niezwykle cicho i powolnie. Oglądał kolumny i zdobienia. Niekiedy zatrzymywał się i dotykał ich smukłą dłonią, która na moment szarzała. Czuł się tutaj niezwykle wyciszony. Niemal miał ochotę zapaść w sen. Właściwie to gdyby ulokował się gdzieś u góry przy kolumnie, albo nawet między nimi to i tak byłby tu w trakcie swego snu bezpieczny. Ale mimo to nie był teraz czas na drzemki.
Przechodził właśnie obok miejsca, w którym znajdował się Żywioł. Sebastian udawał, że go nie zauważył. Przeklął w myślach, bo miał nadzieję, że będzie tu sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Truposz ~ Duch~

avatar

Liczba postów : 44


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 19:51

Czasami trudno jest być samemu w miejscu publicznym a takowym było Obserwatorium. Chyba każdy mógł tutaj przyjść a Arhimel był tutaj nadzwyczaj często, zawsze głodny wiedzy, chociaż nigdy głodu nie nasycił. Wpatrywał się tak intensywnie w posąg, że dopiero odgłos kroków sprawił, iż drgnął lekko. Rozejrzał się i zobaczył całkiem przystojnego mężczyznę. Niestety nie miał zdolności wyczuwania kto jest jakiej rasy chociaż spodziewał się, że ten blondyn nie był człowiekiem, wątpił także czy w ogóle swe korzenie ma w Midgardzie. Nie... on był mroczny. Widać to było w jego czerwonych oczach, które zdradzały naturę demona. Arhimel przypomniał sobie jak było w Helu, niezbyt przyjemne miejsce, musiał stamtąd uciekać. Było to pięć lat temu.
- Sądziłem, że jedynie Mityczni przychodzą do tego miejsca. Nie spodziewałem się spotkać tutaj kogoś o innej naturze. - Powiedział to nawet nie spoglądając na Sebastiana. Dalej wpatrywał się w to wyobrażenie Pradawnego, w tą potężną istotę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Demon~

avatar

Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 20:01

Widać nie wszyscy potrafili tak dobrze, jak Sebastian, udawać, że kogoś nie dostrzegli. A szkoda. Mógłby niektórych trochę podszkolić w tym przydatnym fachu.
Westchnął i spojrzał w bok na mężczyznę. Zatrzymał się przy tym i z rękoma w kieszeniach trwał bez ruchu.
- Sądziłem, że jestem już dość duży by nie musieć mówić ojcu, gdzie chodzę i po co. A tu proszę. Znalazł się ojciec.. - powiedział beznamiętnie.
Przez jego twarz nie przepełzła nawet najmniejsza iskierka emocji, tak jak i przez jego głos, chociaż z pewnością mówił ze swego rodzaju ironią.
- No chyba, że to miejsce jest już zamknięte przed zwiedzającymi i pielgrzymami... Albo piszesz o mnie balladę... - dodał nieco bardziej zgryźliwie, można by myśleć... ale nie... jego głos nadal był spokojny i wyzbyty emocji.
Z kolei jego mina, gdy spojrzał na wielki posąg... Cóż. Przypominała coś pomiędzy melancholią, a zamyśleniem. Lubił kamienne posągi. Może dlatego, że poniekąd sam takowym był?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Truposz ~ Duch~

avatar

Liczba postów : 44


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 20:11

Arhimel nie udawał, trudno było nie dostrzec kogoś, szczególnie, że faktycznie tym razem Wielki Hol był opustoszały i była tutaj jedynie ta dwójka, Gargulec i Żywioł. Żywioł w końcu zwrócił swój wzrok ku blondynowi.
- Wielkość jest pojęciem względnym. Chociaż fakt, jesteś wyższy ode mnie - powiedział. Jedynie w myślach dodał "Co mi się w sumie podoba.". Zaśmiał się słysząc wzmiankę o balladzie. Nie należał do poetów, nie tworzył wierszyków i piosenek. Czasami poetów traktował z pewną dozą ironii i politowania. Co było trudnego w dobraniu odpowiednich rymów? Szkoda tylko, że współcześni poeci nie posługiwali się symboliką a mówili wprost co im leży na sercu. Dzisiejsza poezja nie była tak dobra jak ta znana z historii.
- Wybacz jestem nauczycielem, nie bardem. Nie piszę ballad a jedynie pozyskuję wiedzę a następnie tą wiedzę przekazuję następnym pokoleniom. - Po tych słowach oparł obie dłonie na swojej czarnej lasce. Na jego twarzy widniał cały czas delikatny uśmieszek. Nie skrywał emocji. W jego oczach można było dostrzec niewielkie rozbawienie. Często tak patrzył na swoich uczniów kiedy mówili głupoty. Ot, takie małe przyzwyczajenie z czasów gdy czynnie nauczał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Demon~

avatar

Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 20:34

Zaciekawienie. Tak można było określić stan Sebastiana względem ów Mitycznego. Kątem oka nawet zerknął przez ułamek sekundy w jego stronę. Potem znów wpatrywał się w posąg.
- Większy to z pewnością - powiedział to niby bez emocji, ale w połączeniu z delikatnym puknięciem się palcami po kieszeniach i lekkim ruchem bioder oraz swego rodzaju znaczącym spojrzeniem na mężczyznę... cóż, zabrzmiało to dwuznacznie. I to bardzo dwuznacznie.
Teraz już nie ściągał wzroku z rozmówcy dając do zrozumienia, że jest na tyle ciekawy, że odwrócił uwagę Sebastiana od posągu.
- Nauczycielem. Jakie to życiowe - powiedział cicho.
Nigdy nie miał do czynienia z nauczycielami. Ale jak wychowuje cię ulica to tak jest, a mimo to głupi nie był i się tam nie czuł.
- A czego uczysz, że tak filozoficznie mówisz i życiowe mądrości rozrzucasz przechodzącym - było to pytanie.. chyba... no bo tak brzmiało, ale z kolei brakło w głosie Sebastiana jakichkolwiek emocji i zmiany tonu, które by o tym świadczyły. Dość specyficzne.
Jego czerwone ślepia lśniły teraz niczym rubiny, gdy bez mrugnięcie przewiercał Mitycznego wzrokiem. Skąd wiedział, że to Mityczny? Swym wcześniejszym pytaniem mężczyzna sam to zasugerował. No i ta laska..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Truposz ~ Duch~

avatar

Liczba postów : 44


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 20:56

- Zabawne, że wspomniałeś o mojej filozoficznej mowie. Uczę między innymi filozofii, nauki pytań i odpowiedzi. To z łona filozofii rozwinęły się wszystkie inne nauki jakie do teraz znamy. Czy to matematyka, czy technologia. Poza tym, z racji swego wieloletniego doświadczenia, prowadzenia badań, wywiadów oraz z racji mego pochodzenia, nauczam o możliwościach mocy kryształów. - Dość dużo o sobie powiedział jednakże nie zdradził nic co by nie chciał powiedzieć. Wprawdzie otworzył się nieco bardziej niż zaplanował ale miał nadzieję, że zachował jeszcze nutkę tajemniczości, która cechowała jego osobowość.
Swobodniej oparł się o laskę przerzucając na nią więcej ciężaru ciała. Teraz jego pozycja była mniej spięta, mniej dumna. Wydawał się być trochę luźniejszy i mniej spięty. Czasami przyjmował poważną pozycję aby uczniowie czy studenci czuli wobec niego szacunek. Musiał się zachowywać jak autorytet aby móc uczyć. Nauka kogoś wymagała bowiem nie tylko przekazania wiedzy ale także zdolności przekazania tej wiedzy.
- Czerwone oczy? Kim jesteś tak właściwie? - Musiał się dopytać. Ciekawość wprawdzie była pierwszym stopniem do piekła jednakże już raz się udało przecież Arhimelowi z niego wrócić, a raczej uciesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Demon~

avatar

Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 21:21

Jego brew lekko drgnęła. Gadanie. Gadanie. Dużo paplaniny. Irytujące i męczące, ale nie dał tego po sobie poznać. Miast tego trwał bez ruchu niczym posąg i dalej świdrował oczami młodego mężczyznę. Rozluźniał się. Błąd. Gdyby wiedział kim jest Sebastian... i gdyby był jego celem... już miałby poważny problem.
Przeczesał palcami blond włosy i jednocześnie zrzucił tym samym kaptur. Podszedł kilka kroków bliżej rozmówcy, tak, ze Mityczny mógł prawie poczuć jego miętowy oddech.
- A jak myślisz? - zadał beznamiętnie pytanie, gdy jego skóra nagle zrobiła się szara niczym skała i twarda, jak kamień.
I przełom. Nagle kącik jego ust drgnął w czymś co mogło przypominać swego rodzaju uśmieszek.
Wywód o filozofii póki co przemilczał. Gdyby mieli mówić o doświadczeniu na podstawie lat życia, to zdecydowanie Sebastian więcej przeżył, ale z drugiej strony kryształy mu dyndały tak samo jak między nogami ..... no wiadomo co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Truposz ~ Duch~

avatar

Liczba postów : 44


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 22:06

Uniósł brew kiedy znaleźli się tak bardzo blisko. Z reguły lubił być tak blisko z kimś. Mimo wszystko odsunął się na jeden krok. Nie wiedział czy w tym miejscu mogli zacząć prowadzić grę wstępną. Później Sebastian skamieniał, dosłownie... jego skóra była kamieniem.
- Dobrze wiedzieć, że demony jednak dbają o świeży oddech. - Wyparował nieco zmieszany. No tak... być może popełnił już całą masę błędów jednakże nie czuł zagrożenia w tej chwili. Mimo wszystko był na sowim terenie a zawsze mógł też skorzystać ze swoich mocy i na przykład rzucić na kolana Sebastiana zwyczajnie sprawiając mu ból, ogarniając go mrocznym cierpieniem. Mógł też wezwać cienie, które pomogłyby mu w walce. Przyjmując oczywiście,że zdążyłby powiedzieć słowo zanim sztylet przebiłby jego serce a on rozpłynąłby się w cieniu.
- A biorąc pod uwagę Twój pokaz, zgaduję, iż jesteś gargulcem. Nie powinieneś właśnie ozdabiać jakiegoś zamku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Demon~

avatar

Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 22:15

Zdecydowanie młody Mityczny kopał sobie sam grób - ale spokojnie, nie dosłownie. Już bardziej wyraźnie nie mógł dawać do zrozumienia Sebastianowi o swym zainteresowaniu jego osobą i być może nieco włochatymi myśli.
Ludzkie istoty Midgardu są takie przewidywalne i zabawne. Właściwie to gargulec nie należał do wylewnych, ale lubił się niekiedy zabawić. To dobrze odstresowało i pomagało się zrelaksować przed pracą, jak i po. Więc być może powinien kiedyś odprowadzić tego młodziana do jego domu, zaczaić się, wejść w nocy i spełnić kilka jego dzikich fantazji.. No bo ci uczeni i filozofowie zawsze mieli takie dziwne upodobania i fantazje, a on lubił je spełniać.
- Dbam nie tylko o oddech... - powiedział beznamiętnie, ale jakby lekko zdziwiony, że poddawano to wątpliwości. Co on myślał? Że gargulce to brudne kawałki skał? Jeśli komuś ma walić z paszczy to tym wampirom albo nashorom.. oj tak.
Co do sztyletów to były dobrze schowane przed wzrokiem innych, więc póki co nie musiał się ich Arhimel obawiać.
Widząc, że walkę na dominację wygrywa on sam, zrobił ponownie krok w stronę Mitycznego, jakby ta sytuacja go bawiła, chociaż twarz miał bez emocji, niemal kamienną. Jego skóra wróciła znów do normalnego stanu i koloru.
- Tak. Gargulcem geniuszu. Dobrze, że nie syrenką. I wiesz... właśnie się urwałem z dachu twojego domu... Miałem już dość oglądania twoich nędznych prób masturbacji i zawodzenia w kąpieli.. musiałem trochę od tego odsapnąć - powiedział to tak zwyczajnie, tak naturalnie i bez najmniejszych zmian tonacji, że po prostu mogło to zbić z nóg.
Wyraźnie drażnił się z podsumowanym już mężczyzną i oznaczył go sobie jako "znośną ofiarę do zaliczenia w ramach relaksu". Kącik jego usta nawet drugi już raz drgnął w uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Truposz ~ Duch~

avatar

Liczba postów : 44


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 22:34

W zasadzie to mógł bardziej dawać znać o swoim zainteresowaniu. Mógł na przykład po prostu zaciągnąć go do łóżka, chociażby siłą, używając przy tym całej swojej mocy. Z całą pewnością nie byłoby wtedy wątpliwości jakie zamiary miał Żywioł w stosunku do blondyna. Kto by pomyślał, że dzieli ich jakieś sześćdziesiąt lat! A zresztą, to nie było ważne. Jak widać Sebastian miał jeszcze dużo sił i z całą pewnością od czasu do czasu wykorzystywał energię nie tylko w walce.
- Kiedyś natrafiłem na demona, który nie umył sobie kłów po tym jak zabił człowieka. Chociaż mógł zachować trochę kultury. Czasami jesteście tacy nieokrzesani. - Chociaż nie żeby to było takie złe. Czasami nieokrzesanie było ciekawe, bardzo ciekawie. Mężczyzna uśmiechnął się słysząc kolejne słowa blondyna. Znów byli bardzo blisko. Zdecydowanie wolał gargulce w ludzkiej formie, były wtedy cieplejsze no i bardziej miękkie. Wszakże cóż to za przyjemność macać kamień? Poczuł się dość pewnie i swoją... laskę chwycił mocno w dłoni.
- I naprawdę byłbyś takim idiotą żeby nie skorzystać z okazji kiedy się masturbowałem? Jeju... czy was, demony zawsze trzeba wszystkiego uczyć? - Przewrócił oczami po czym pokręcił z politowaniem głową. No naprawdę... mógł na przykład wejść przez okno albo coś... I tak wiadomo jak to się wszystko dalej potoczy.
- Tak więc będziemy tutaj dalej stali i prowadzili tą wyjątkowo interesującą konwersację czy odprowadzisz mnie do domu? Chętnie napiłbym się kawy. - Nie ruszał się teraz z miejsca. Wpatrywał się za to w czerwone ślepia mężczyzny. Swoją drogą nieźle się dopasowali. Żywioł ciemności i gargulec. Atmosfera mroku wokół nich była tak gęsta, że aż dziwne, iż do holu dochodziło jakiekolwiek światło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Demon~

avatar

Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 23:07

Słuchał z coraz większym przekonaniem, że dzisiaj czeka go noc pełna relaksu i obcowania z Mitycznym. Żył może długo, chociaż i tak był młodym gargulcem.. W końcu żyli nawet 200 lat... Ale mniejsza z tym. Obserwował sygnały, jakie dawał jego rozmówca i mimo woli oblizał lekko górną wargę.
- Bez obaw. Ja zawsze myję - powiedział to tym swoim beznamiętnym tonem, że nie wiadomo było czy to był dowcip czy coś innego.
No i padła propozycja. A na ustach Sebastiana pojawił się po raz pierwszy cień uśmiechu.
- Może nie tyle uczyć, a konkretniej zachęcać... Idź przodem... - powiedział zbliżając wpierw twarz do twarzy Mitycznego, by po chwili odsunąć się i założyć kaptur na głowę.
Następnie wszedł za kolumnę i już go nie było. A dokładniej w formie gargulca wspiął się cicho na kolumnę i stamtąd oczekiwał swej ofiar... swego partnera na dzisiejszą noc. No co? Chciał by mu wszedł przez okno... Tak zrobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Truposz ~ Duch~

avatar

Liczba postów : 44


PisanieTemat: Re: Wielki Hol   02.04.15 23:29

Już nic nie powiedział. Wolał nie komentować. Jedynie westchnął nad logiką demona. Kiedy ten zaś znikł gdzieś w rogu mężczyzna uniósł brwi. Przewrócił oczami i udał się szybkim krokiem ku swojemu domostwu. Laska stukała o posadzkę tym razem całkiem szybko, szybciej niż zwykle jak szedł. Niektórzy musiałby za nim zapewne biec aby nadążyć.
- Gargulce i ich pomysły. Zawsze to samo. Jakby nie umieli po prostu chodzić. - Wymamrotał pod nosem. Na szczęście do domu nie miał zbyt daleko. Wystarczyło, że wyszedł z Obserwatorium Pradawnych, skręcił w lewo, następnie minął trzy przecznice, skręcił w prawo a za biblioteką przeszedł jeszcze jedną przecznicę i już był w swoim ulubionym miejscu, czyli domu...

/->dom Arhimela/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

~~




PisanieTemat: Re: Wielki Hol   

Powrót do góry Go down
 

Wielki Hol

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Raashtram PBF :: 
Midgard
 :: Mityczny Zakon :: Obserwatorium Pradawnych
-



USEROWETECHNICZNE FABULARNEMECHANICZNE

Specjalna Wymiana



STRONY PARTNERSKIE


Eden



BFF Fora i Grupy




Fundacja dla Zwierząt Animalia

Forum (c) praca różnych autorów, w tym: Althei, Ethilinn, Gloriena, Anzhela itd.
Zainspirowały nas Legendy Raashtram
Pictures on this phorum do NOT belong to us and we do not own any rights to them.
Prosimy nie kopiować prac z tego forum. Także kodów!
Kod ogłoszeń jest oryginalnie z VPV,pracowali przy nim Drzuma i kilka innych osób z czarta.