Raashtram PBF
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zion Dagenhart

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

~Widmo~

avatar

Liczba postów : 11


PisanieTemat: Zion Dagenhart   08.11.15 0:02





Zion Dagenhart

Necros ~ Widmo

 
Płeć:
Mężczyzna
Stan Cywilny:
Wdowiec
Wiek:
31 lat
Zawód:
Szlachta / Naukowiec z zamiłowania
Wzrost:
179 cm
Grupa:
Zamieszkuje:
Mournhold
Bogacz:
Tak
Wizerunek:
Hideto Takarai
Charakter:
makiawelista inteligentny   oczytany  przebiegły narcystyczny ekscentryczny okrutny z poczuciem humoru
Drugiego takiego wariata ze świecą szukać! Zionowi zdecydowanie nie brak mu poczucia humoru i dystansu do siebie. Zachowuje się na przemian jak śmiertelnie poważny inteligent i wesoły, korzystający z życia ekscentryk – w zależności od nastroju, pogody, czy koloru przywdzianej koszuli. Na pierwszy rzut oka nie budzi zaufania, mimo iż zwykle wita ludzi radosnym uśmiechem. Przeważnie głębsze zainteresowanie nim wykazują osoby podobnie ekscentryczne, co on. Zazwyczaj jest raczej niezbyt rozmowną personą, no chyba, że ktoś szczególnie przypadnie mu do gustu. Wobec takich swoich „ulubieńców” potrafi być nawet dość natarczywy.
Nie jest w swych uczuciach zbyt stały. Wszystko bardzo szybko go nudzi i zaczyna szukać sobie innego zajęcia. Wprost nie znosi monotonii. Potrafi posunąć się naprawdę daleko, byleby tylko bezlitośnie zabić doskwierającą mu nudę. Z zachowania Ziona jasno wynika, że nie traktuje ludzi, ich uczuć czy nawet życia zbyt poważnie. Praktycznie w ogóle się nie przywiązuje i traktuje wszystkich jak zabawki, przed którymi tylko odgrywa określone role, a następnie obserwuje reakcje. Potrafi wprost doskonale manipulować innymi i to bez większego wysiłku. Inteligencji i sprytu zdecydowanie odmówić mu nie można.
Zion to potworny egoista, który nie widzi dalej, niż czubek własnego nosa, a do tego niewyobrażalny materialista. Uważa siebie za najmądrzejszą, najwspanialszą i najpiękniejszą istotę, jaka kiedykolwiek stąpała po ziemi oraz niewątpliwie lepszą od wszystkich innych. Stara się tego przesadnie nie okazywać, by przypadkiem nie narobić sobie więcej wrogów, niż zdołałby pokonać, jednak w środku pogardza wszystkim i wszystkimi. To on tutaj zasługuje na szacunek.
Potrafi zachować się w towarzystwie, a jakże. W końcu od dziecka uczony był dobrych manier. Inną kwestią jest to, czy akurat ma na to ochotę. Kiedy sytuacja tego wymaga, potrafi wykazać się niesamowitą klasą i kurtuazją, a chwilę później, cóż... Powiedzmy, że nie czuje potrzeby bycia dżentelmenem dwadzieścia cztery godziny na dobę.
W stosunku do swoich przeciwników, o ile takowi się nawiną, mężczyzna bywa wyjątkowo okrutny, a z ranienia ich na różne, wyszukane sposoby czerpie iście sadystyczną przyjemność. Można by rzecz, że nigdy nie posiadał tego, co zwykło się nazywać „sumieniem”. Sprawia wrażenie zupełnie niezdolnego do przeżywania uczuć wyższych. Wyraźnie widać, że inne istoty nie są mu potrzebne do szczęścia.
Umiejętności:
● Specjalizacja: naukowiec;
● Perswazja;
● Wyczucie pobudek;
● Wzmocnione zaklęcia.

RASOWE:
● Regeneracja;
● Widzenie zmarłych;
● Nawiedzenie;
● Zwiększona: szybkość.
Moce:
CIEMNOŚCI:
● Życzenie śmierci;
● Wezwanie Cieni;
● Cienista konstrukcja.
Aparycja:
Zion zdecydowanie nie jest osobą, którą łatwo byłoby zgubić w tłumie. Nie można mu odmówić tego, że jest naprawdę przystojny, choć ma w sobie także sporo wyjątkowego, upiornego uroku, który nie każdemu przypadnie do gustu. Zacznijmy jednak od podstawowych informacji: wzrostu jest średniego. Mierzy swój metr siedemdziesiąt dziewięć oraz waży wystarczająco dużo, by nie cierpieć na niedowagę, ale wyglądać przy tym szczupło. Porusza się z gracją, jak na prawdziwego arystokratę przystało. Każdy jego ruch wydaje się być przemyślany i wykonany z wdziękiem oraz precyzją. Posiada długie (acz proporcjonalne do reszty ciała), smukłe kończyny. Pod jego skórą widać subtelnie rysujące się mięśnie, które świadczą o tym, iż jest w całkiem dobrej kondycji fizycznej. Skoro o skórze mowa, jest  całkiem miła w dotyku, choć przy tym nieco twarda i zimna, jak lód.
Twarz ma lekko pociągłą, o rysach symetrycznych i prostych, a przy tym bardzo jasną, można by wręcz powiedzieć, że białą, karnację, co jednak nie jest niczym dziwnym u Necrosa. Usta Ziona z kolei przybrały sinawą, jakby pośmiertną barwę. Od ich kącików odchodzą cienkie blizny, tworzące szeroki i złowieszczy uśmiech od ucha do ucha. Przerażać może również zimne spojrzenie jego „martwych” oczu, które zdają się przeszywać duszę na wylot. Mają one jednolitą, ciemnoczerwoną barwę. Wyglądają też jakby były zarysowane ciemną kredką, choć, oczywiście, nie są.
Czuprynę posiada stosunkowo gęstą, w kolorze kruczoczarnym. Jedynie po bokach widnieją dwa cienkie, białe pasma (jedno po prawej i jedno po lewej stronie). Nie jest to jednak wcale początek siwienia! Zion uznał, że tak będzie prezentował się oryginalniej. W kwestii fryzury, włosy mężczyzny prawie sięgają ramion i niemal zawsze pozostawione są w tak zwanym artystycznym nieładzie.
Warto wspomnieć w kilku słowach o jego ubiorze. Z całą pewnością preferuje garderobę ekstrawagancką – nie dla niego zwyczajne, nudne garnitury. Uwielbia także wszelakiej maści kapelusze. Często chodzi ze zdobioną laską w ręku. Nie, żeby jej potrzebował. Uważa ją po prostu za świetny, stylowy dodatek.


Biografia:
Zionowi zdecydowanie poszczęściło się w życiu, a przynajmniej na jego starcie. Przyszedł na świat jako pierworodny syn ówczesnej głowy rodu Dagenhart. Rodu szlachetnego i majętnego, znanego pośród Widm i nie tylko. Chłopak obracał się w luksusach, zamieszkiwał wielką, wspaniałą posiadłość, mógł mieć niemal wszystko, o co tylko poprosił. Jako dziecko, cóż, charakter miał trudny. Nie stronił od złośliwości i psikusów, nie mogła dać sobie z nim rady żadna opiekunka. Jedyną osobą, z której zdaniem się liczył, był jego ojciec. Darzył go szacunkiem, podziwiał i zawsze był wobec niego lojalny. W oczach młodego Ziona, mężczyzna był prawdziwym wzorem do naśladowania i wręcz bohaterem. Szlachetnie urodzony, sprawnie dysponujący swoim majątkiem, systematycznie go powiększając, wspaniały dyplomata, a do tego troskliwy rodzic. Być może do swojej matki także miałby większy szacunek, gdyby chociaż udawała, że ma w życiu większe aspiracje, niż wiszenie na ramieniu swojego męża i wydawanie pieniędzy na drogie ubrania czy biżuterię. Tego zawsze w niej nie znosił. Z czasem stał się spokojniejszy, choć bardziej odpowiednim byłoby stwierdzenie, że zrozumiał, iż nie wszystko wypada robić przy świadkach. Na świecie pojawiła się także jego siostra – uznał więc, że musi dawać jej odpowiedni przykład, jako starszy brat.
Ojciec zadbał o to, by jego dziedzic otrzymał jak najlepszą edukację. Ziona uczyli w domu najznakomitsi, prywatni nauczyciele. Chłopak chętnie zgłębiał wiedzę, także na własną rękę. Wolny czas najchętniej spędzał w bibliotekach, czytając najróżniejsze księgi. Już w dzieciństwie był pewien, że przynajmniej część swojej przyszłości zamierza poświęcić nauce.
W miarę upływu czasu, Zion nie przejawiał większych zainteresowań typowo dorosłymi obowiązkami i prowadzeniem rodowych interesów. Bo i niby po co, skoro wszystko „samo” się robiło za niego? Uwielbiał swoje hulaszcze życie, które prowadził, kiedy akurat nie był zajęty dokształcaniem się. Rozpoczęcie kariery naukowej traktował nie tylko, jako życiową pasję, ale także świetną wymówkę do wymigiwania się od wszelkich rodowych obowiązków.
Ojciec Ziona uznał, iż nie może tego dalej tolerować i jest to najwyższy czas, by jego syn się ustatkował i wydoroślał. Miał nawet dla niego idealną kandydatkę na żonę. Początkowo Zion był wściekły, gdyż stały związek zupełnie mu się nie widział, a już tym bardziej z kobietą wybraną przez kogoś innego, niż on. Ostatecznie jednak wyraził zgodę na małżeństwo, ale tylko i wyłącznie przez wzgląd na swego rodziciela. Nie znosił sprawiać mu zawodu. Takim sposobem w wieku lat dwudziestu dwóch został niezbyt szczęśliwym mężem pewnej Widmowej szlachcianki. Była całkiem ładna, tego odmówić jej nie mógł. Niestety, pod względem charakterów byli kompletnie niedopasowani. Jako rasowy manipulant, Zion nie znosił innych manipulantów, a już tym bardziej innych manipulantów pod postaciami władczych kobiet, które chciały rozstawiać go po kątach. Ale cóż miał począć? Słowo się rzekło. Przynajmniej starali się nie skakać sobie do gardeł przy każdej okazji.
Trzy lata później ojciec Ziona zmarł. Okrutna choroba wyssała z niego życie w zastraszającym tempie. Medycy nie byli w stanie nic na to poradzić, nawet umiejętności regeneracji Necrosów nie pomogły. Dla młodego mężczyzny był to ogromny cios. Odszedł jedyny autorytet w jego życiu. W dodatku od teraz to on musiał przejąć obowiązki głowy rodu. Nie mógł dłużej szukać wymówek. By nieco podnieść Ziona na duchu, jego żona zaproponowała mu wspólną wycieczkę – żeby mógł odpocząć, poukładać wszystko w głowie. Niestety, wkrótce okazało się, iż był to początek kolejnej tragedii. Podczas wyprawy padli ofiarą brutalnej napaści. Zion wyszedł ze starcia dość mocno poturbowany – na jego twarzy do dziś widnieją paskudne blizny po ranach zadanych przez napastnika. Jego żona miała jeszcze mniej szczęścia, jej nie udało się przeżyć.
Utrata dwóch bliskich osób w tak krótkim czasie wstrząsnęła mężczyzną, choć zdecydowanie nie tak mocno, jak można by się spodziewać. Dość prędko się pozbierał i wdrożył w nowe obowiązki. Obecnie prowadzi spokojny żywot w swojej rodzinnej posiadłości. Cóż, względnie spokojny.
Dodatkowe Informacje:
● Dzień bez herbaty jest dniem zmarnowanym!
● Nie przepada za mięsem przyrządzonym inaczej, niż krwiście.
● Uważa, że palenie papierosów jest prostackie, ale staromodną fajką nie pogardzi.
● Posiada psa – wielkiego, groźnego, wyglądającego jak wilk, ale przy tym koszmarnie leniwego. Pupil wabi się Fenrir.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Widmo~

avatar

Liczba postów : 104


PisanieTemat: Re: Zion Dagenhart   08.11.15 0:59

Akcept
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Zion Dagenhart

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Raashtram PBF :: 
Offtop
 :: 
Gospoda
 :: Archiwum Postaci
-



USEROWETECHNICZNE FABULARNEMECHANICZNE

Specjalna Wymiana



STRONY PARTNERSKIE


Eden



BFF Fora i Grupy




Fundacja dla Zwierząt Animalia

Forum (c) praca różnych autorów, w tym: Althei, Ethilinn, Gloriena, Anzhela itd.
Zainspirowały nas Legendy Raashtram
Pictures on this phorum do NOT belong to us and we do not own any rights to them.
Prosimy nie kopiować prac z tego forum. Także kodów!
Kod ogłoszeń jest oryginalnie z VPV,pracowali przy nim Drzuma i kilka innych osób z czarta.